Aparat nadal w warszawie a ojciec pewnie kompletnie zapomniał ze miał się tym zając i dać do serwisu, co sprawia że nie wiem czy mam być wściekła czy zacząć ryczeć z bezsilności. Nadszedł właśnie ten czas kiedy anty-fotografowa faza minęła i z podwójna siła uderzyła chęc tworzenia... a tu dupa jednym słowem :/ Przed oczami tyle twarzy, wątków, ujęć które chciałabym zrobić.. tyle sesji zaległych...rece opadają. jedyny jako taki pozytyw ze będę miała coś zastę
Najbliższa sesja: Dolfy Madlene- Koli i Qu- Quaka.. zobaczym co z tego wyjdzie...
pesymistyczne pozdrowienia od kobiety ogarniętej wiosenną depresja
P.S. specialy for n0way: (O_O)!








--
"It is the spectator, and not life, that art really mirrors." - Oscar Wilde
YOU ARE WATCHING ME!!!
¿HOW DID I NOT SEE THAT!
...now go look at my stuff
...
--
Prepare for an ass-whoopin' salad!
[Quote- RageTowersRage]
--
+++Error Of Division By Cucumber. Install Universe Again And Reboot.+++
--
--
MySpace
YouTube Channel
Blogspot
I'm happy you like my work.
--
moralists have no place in art
Previous Page123Next Page